Komentarze (0)

Naturze warto pomóc

Naturze warto pomóc
W przypadku chemioterapii stosowanej u mężczyzn jednym ze skutków ubocznych może być upośledzenie płodności.
„Abyśmy tylko zdrowi byli” – powtarzamy w rozmowach z przyjaciółmi, bliskimi, składając sobie życzenia. Dobrze jeśli się spełniają, trudniej zaś, gdy przychodzi stawić czoła chorobom, zwłaszcza nowotworowym.
Postęp medycyny często pozwala zastosować skuteczną terapię, która jednak pozostawia spustoszenie w organizmie. Specjaliści podkreślają znaczenie wczesnego wykrycia choroby czy regularnych badań. Przypominają także, że w przypadku chemioterapii stosowanej u mężczyzn jednym ze skutków ubocznych może być upośledzenie płodności.

Niepłodność może być przejściowa lub trwała, w zależności od rodzaju przyjmowanych leków. Rozpoczęta terapia to okres, w którym lekarze szczególnie odradzają ciążę, ponieważ przyjmowanie środków cytostatycznych zwiększa ryzyko wystąpienia uszkodzeń płodu.
Choroba nie musi jednak oznaczać, że pacjent nigdy już nie będzie mógł zostać rodzicem. Medycyna i na to znalazła skuteczny sposób. „Przed rozpoczęciem terapii zalecamy zdeponowanie nasienia do banku, gdzie jest ono przechowywane do zakończenia leczenia i chwili, kiedy pacjent zdecyduje się na posiadanie potomstwa” – mówi dr Małgorzata Swornik z Ośrodka „Macierzyństwo” z Krakowa.

„Macierzyństwo” oferuje zamrożenie nasienia mężczyznom przystępującym do terapii przeciwnowotworowej, pacjentom przed zabiegami urologicznymi (które też często prowadzą do niepłodności), a także pacjentom przystępującym w ośrodku do zabiegów inseminacji i In vitro.

„Aby zdeponować u nas nasienie, należy zgłosić się przed rozpoczęciem leczenia
i wykonać badanie nasienia  oraz badania wirusologiczno – bakteriologiczne” – wyjaśnia Małgorzata Swornik. I dodaje: ”Po otrzymaniu wyników pacjent oddaje nasienie. Dalej trafia ono do laboratorium, gdzie poddawane jest odpowiedniej preparatyce i mrożeniu”. Przedstawicielka „Macierzyństwa” podkreśla także, że klinika posiada specjalistyczny sprzęt IceCube umożliwiający komputerowe sterowanie procesem mrożenia. Zamrożone nasienie przechowywane jest następnie w ciekłym azocie w temperaturze około minus 190 stopni.

Jest rzeczą oczywistą, że wszelkie metody leczenia stosowane w trakcie terapii przeciwnowotworowej mają przede wszystkim na celu uratowanie życia pacjenta.

Za wszelką cenę, również i za tą, która oznacza szeroko pojęte skutki uboczne. Najważniejsze, że chorobę coraz częściej udaje się przezwyciężyć. „Mrożenie nasienia w przypadku osób poddawanych chemioterapii, pragnących w przyszłości posiadać potomstwo to przykład – mówi dr Swornik - kiedy sami bardzo możemy pomóc naturze. Z korzyścią dla nas i naszego przyszłego dziecka”.
Warto o tym pamiętać, mimo, ze mrożenie nasienia to rozwiązanie, które nie dla wszystkich jeszcze brzmi naturalnie.

Ośrodek „Macierzyństwo” oferuje je od 2002 roku. Rocznie, z różnych względów,  na zamrożenie nasienia decyduje się tam ok 50 osób, zaś z możliwości zamrożenia nasienia przed terapią przeciwnowotworową skorzystało dotychczas 100. panów.
 



Komentarze Komentarze

Artykuł nie był jeszcze komentowany.

Napisz komentarz Napisz komentarz

Imię lub pseudonim
Proszę podać swoje imię lub pseudonim.
E-mail
Komentarz
Proszę napisać treść komentarza.
captcha
Przepisz kod z obrazka