Bank Tkanek już po remoncie – teraz czeka na dawców

Pracownia Konserwacji i Głębokiego Mrożenia Tkanek z Bankiem Homogennych Zastawek Serca w Szpitalu im. Jana Pawła II w Krakowie spełnia standardy unijne. 4 marca odbyło się oficjalne otwarcie wyremontowanych pomieszczeń. Niestety nadal brakuje dawców, a zapotrzebowanie na zastawki homogenne jest ogromne.
W grudniu 2010 zakończył się remont Pracowni Konserwacji i Głębokiego Mrożenia Tkanek z Bankiem Homogennych Zastawek Serca (zwanej w skrócie Bankiem Tkanek) w Szpitalu im. Jana Pawła II w Krakowie. Remont trwał dwa miesiące i kosztował 1,3 mln zł, przy czym sfinansowany został ze środków przyznanych przez Ministerstwo Zdrowia w ramach Narodowego programu rozwoju medycyny transplantacyjnej „POLGRAFT”. Od stycznia 2011 Bank Tkanek spełnia już wymogi unijne. Pomieszczenia klasowe zaopatrzone są w odpowiednią wentylację, pozwalającą na pracę w warunkach sterylnych (jak przy produkcji farmaceutyków). Zastosowano także tzw. kaskadę ciśnień, dzięki czemu przy otwieraniu drzwi, do pomieszczeń pracowni obróbki tkanek, nie wdziera się zanieczys
zczone powietrze. Standardy czystości takich pomieszczeń zdecydowanie przewyższają warunki panujące na salach operacyjnych.
Pracownia Konserwacji i Głębokiego Mrożenia Tkanek z Bankiem Homogennych Zastawek Serca funkcjonuje od 1980 roku. Początkowo znajdowała się w strukturze wewnętrznej Centralnego Laboratorium Klinicznego jako Bank Zastawek i Konserwacji Tkanek, natomiast od sierpnia 2004 roku jest już samodzielną jednostką pod nazwą Pracownia Konserwacji Tkanek i Głębokiego Mrożenia, której kierownikiem jest dr n. med. Grzegorz Marek.
Homogenne zastawki serca, czyli tzw. homografty są to zastawki pochodzące od ludzi, pobierane podczas sekcji zwłok od osób, które zginęły w wypadkach komunikacyjnych. Pobrane z jednego serca zastawki mogą uratować życie dwojga ludzi. Ich zaletą jest też fakt, że w przeciwieństwie do zastawek sztucznych, pracują cicho i nie wymagają podawania leków przeciwzakrzepowych, przez co zwiększa się komfort pacjenta po operacji. W Polsce pierwszy raz taką zastawkę wszczepiono w 1976 roku w Łodzi.
Klinika Kardiochirurgii Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II ma już ponad 30–letnie doświadczenie we wszczepianiu homogennych zastawek serca. Bank Tkanek posiada zarówno homografty aortalne, których rozmiar dobierany jest w zależności od potrzeb pacjenta, jak i homografty płucne wykorzystywane w kardiochirurgii dziecięcej.
Niestety, mimo że zapotrzebowanie na zastawki homogenne jest ogromne, to jednak wciąż brakuje dawców. Te, które trafiają do Banku Tkanek, zwykle pochodzą z Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie. - Pomimo jednak wysiłków i bezinteresownego zaangażowania pracowników Zakładu, mogą oni pobrać zastawki jedynie w trakcie sekcji zwłok zlecanych przez prokuraturę – informuje dr n. med. Grzegorz Marek, kierownik Pracowni Konserwacji Tkanek i Głębokiego Mrożenia. Niestety takich zleceń ostatnio jest mało.
Fot. Krakowski Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II
Pracownia Konserwacji i Głębokiego Mrożenia Tkanek z Bankiem Homogennych Zastawek Serca funkcjonuje od 1980 roku. Początkowo znajdowała się w strukturze wewnętrznej Centralnego Laboratorium Klinicznego jako Bank Zastawek i Konserwacji Tkanek, natomiast od sierpnia 2004 roku jest już samodzielną jednostką pod nazwą Pracownia Konserwacji Tkanek i Głębokiego Mrożenia, której kierownikiem jest dr n. med. Grzegorz Marek.
Homogenne zastawki serca, czyli tzw. homografty są to zastawki pochodzące od ludzi, pobierane podczas sekcji zwłok od osób, które zginęły w wypadkach komunikacyjnych. Pobrane z jednego serca zastawki mogą uratować życie dwojga ludzi. Ich zaletą jest też fakt, że w przeciwieństwie do zastawek sztucznych, pracują cicho i nie wymagają podawania leków przeciwzakrzepowych, przez co zwiększa się komfort pacjenta po operacji. W Polsce pierwszy raz taką zastawkę wszczepiono w 1976 roku w Łodzi.
Niestety, mimo że zapotrzebowanie na zastawki homogenne jest ogromne, to jednak wciąż brakuje dawców. Te, które trafiają do Banku Tkanek, zwykle pochodzą z Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie. - Pomimo jednak wysiłków i bezinteresownego zaangażowania pracowników Zakładu, mogą oni pobrać zastawki jedynie w trakcie sekcji zwłok zlecanych przez prokuraturę – informuje dr n. med. Grzegorz Marek, kierownik Pracowni Konserwacji Tkanek i Głębokiego Mrożenia. Niestety takich zleceń ostatnio jest mało.
Fot. Krakowski Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II



(4)

Napisz komentarz